niedziela, 12 czerwca 2016

Mały człowiek. Wielki świat.

Generalnie idea powstania bloga wzięła się się pewnie z dość oklepanych powodów. Ja- młoda dziewczyna ciekawa swiata, postanowiłam zaryzykować. 7 czerwca spakowalam walizki i przyleciałam do Londynu, do znajomych mojej mamy.
Wyobrażenia o podbijaniu świata brytyjskimi funtami i życiem jak gwiazda szybko zmieniły się w mało kolorowa rzeczywistość.
Ale po kolei..
Podczas gdy planujemy wyjazd, załóżmy mając do kogo, znajomi nie chcąc nas zniechęcać nie zawsze powiedzą nam całą prawdę.
Otóż to, sprawa nie polega na tym, że przyjeżdżając tu, wchodząc do pierwszej lepszej restauracji, pubu, baru, maka czy starbaksa, przyjmą was z otwartymi rękoma jak gdyby czekali na was całe życie. Oczywiście ludzie tu są o stokroć milsi i bardziej życzliwi niż ci spotykani na polskich ulicach, nikt nie patrzy się na ciebie, bo po prostu nikogo to nie obchodzi. Ludzie nie używają rolet, zasłon i firanek w niskich domkach, bo nikt nie zwraca uwagi na to co dzieje się w twoim domu, przepuszczaja sie wzajemnie na jezdni i każdy każdego pozdrawia. No ale nie o tym...
Szukając pracy, musimy równie zawzięcie starać się o to jak gdziekolwiek indziej. Mało tego, mamy przed sobą wiele spraw do załatwienia.
Przed zatrudnieniem się, należy wyrobić NIN i założyć konto w banku.
A może wlasciwie będzie napisać - mało kto będzie chciał zatrudnić Cię bez NINu i konta w banku :) ale nie martwcie się, mimo tego że brzmi to groznie, wszystko da się zrobić.
Aby założyć konto, musisz mieć potwierdzenie adresu zamieszkania, najlepiej jakiś rachunek który przychodzi na twoje nazwisko na twój brytyjski adres, wiem, to nie łatwe, ale da się to obejsc. Potrzebujesz 2 dokumentów ze zdjęciem i numer telefonu, mogą również pytać o miejsce pracy (polecam bank Halifax). Konto podobno można założyć internetowo ale nie próbowałam, więc nie mam na ten temat zielonego pojęcia.
NIN natomiast (National Insurance Number) wiąże się JobCenter, zazwyczaj najbliższym twojemu miejscu zamieszkania. Dzwonisz, udzielasz krotkich odpowiedzi, gdzie mieszkasz, jak się nazywasz itd. I umawiasz się na rozmowę. Nie wiem co dalej, bo najbliższy mi JC znajduje się na Hunslow = linia ciągle zajęta...
Wytłumaczę w najbliższej przyszłości dlaczego ;)
Pierwsze, moim zdaniem najważniejsze informacje wstępne za nami, do szybkiego "zobaczenia" !✋👋

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz